wakacjeeeCo prawda prawie wszyscy nasi chłopcy opuścili ośrodek wyjeżdżając na zasłużony letni wypoczynek, ale jednak zawsze był ktoś, z kim można było pograć w tenisa, pochodzić na siłownię, czy popływać kajakiem.

Nawet potrzeba zadbania o estetykę placówki nie była taka uciążliwa – tym bardziej, że widzieliśmy efekty naszej pracy. Szkoda tylko, że chwasty tak szybko odrastają… Znalazł się też dzień, żeby wyskoczyć na basen, czy nad morze w poszukiwaniu bursztynów. No i dzięki temu czas szybciej płynął. A teraz przed nami nowy rok szkolny i nowe przeżycia – oby tylko te dobre!

 

Opracował:

Gerard Swatowski